Pokazywanie postów oznaczonych etykietą performance. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą performance. Pokaż wszystkie posty

I am (at) home

I´m (at) home, Heraklion, 2013

The performance I´m (at) home questions the meaning of what is home for us in contemporary times and how does this meaning changes depending on circumstances.
It questions importance of being settled down, while concurrently creating an environment for some cultural connection we long for. My inspiration for this piece are dreams I have been having for almost a year, which have made me think that home as a symbol of being connected to the place is still an important part of our subconscious. Is home some part of us?
Through this performance I am also questioning myself about the border between public and private space, and between real life and creation. 











Lepka substancja, przeczuwana jest przeze mnie jako coś spowijającego mnie od
wewnątrz. Substancja ta zatrzymywana w środku, jest odczuwalna jako zmętnienie.
Substancja ta jest zatrzymywana wewnątrz, gdyż skutki jej wydostania się mogą być
nieprzewidywalne. Substancję lepką wypuszczam powoli z ust i wcieram w skórę.
Kamufluję ją pod sukienką. Wychodzę na zewnątrz.






Dokumentacja wideo: 
Tydzień Sztuki Aktualnej, Lwów - Ukraina 2011
ZAZ Performance Art Festival, Haifa - Israel 2011


Cieniutka nitka substancji klejącej dotyka wszystkiego. Wystarczy jedno
dotknięcie, by złączyć zmysłowe z niewidzialnym. Ciało widmowe lepką linką łączy
ducha z fizyczną powłoką ciała w chwili śmierci czy podczas transów hipnotycznych.
Lepkie niteczki łączą myśli z duchem i łączą telepatycznie ludzi.
Magia Kahunów

Nie ma nic takiego jak brud absolutny; brud istnieje tylko w oku widza... Brud jest
występkiem przeciw ładowi. Gdy tępimy brud, tapetujemy, malujemy, sprzątamy, nie
kieruje nami chęć uniknięcia choroby; pragniemy zreorganizować nasze otoczenie,
nadać mu kształt zgodny z ideą, jaką posiadamy. W naszej walce z brudem nie ma
nierozumnej trwogi: walka ta jest działalnością twórczą, próbą uzgodnienia formy
z funkcją, nadania spójności doświadczeniu...
Mary Douglas, Purity and Danger (1966)

... gdy się takiej substancji dotknie, nie można się już od niej uwolnić, odczepić,
oderwać; lgnie ona do ciała niechciana i nieproszona, i trzeba gigantycznego wysiłku,
by ją zmyć ze skóry czy zeskrobać. Krępuje ona więc swobodę ruchu; zamazuje
granicę między moim ciałem, które do mnie należy i którego ruchami ja kieruję,
a resztą świata, owym „tam oto", które rządzi się własnymi prawami. Śliskolepka
substancja ujarzmia mnie, pozbawia mnie wolności - i z tego właśnie powodu budzi
moje przerażenie i wstręt.
Jean-Paul Sartre (visquex)

Kąpiel w morzu czy jeziorze sprawia nam przyjemność: podnieca nas mile
zetknięcie się z obcym żywiołem i to, że możemy się w nim swobodnie poruszać -
a przyjemności nic nie zakłóca, bo wiemy, że gdy tylko kąpiel nas znuży, wyjdziemy
z wody i wytrzemy się do sucha ręcznikiem. Wszystko więc potwierdza raz jeszcze
i wzmacnia miłe sercu poczucie naszej wolności i władzy nad otoczeniem.
Ale wyobraźmy sobie kąpiel w beczce żywicy, smoły, melasy czy miodu... to nie my
ustalalibyśmy wówczas reguły gry, nie my kierowalibyśmy losami wyprawy, a i nie my
decydowalibyśmy o tym, kiedy ją zakończyć. Miast panować nad sytuacją, bylibyśmy
sami przedmiotem inwazji, terenem ujarzmionym i okupowanym.
Zygmunt Bauman, Ponowoczesność jako źródło cierpień